15 maja 2026

Gazterm 2026 – o lokalnym potencjale, przewidywalności rynku i kosztach energii

Nexus

Tegoroczny Gazterm 2026 postawił przed uczestnikami ambitną tezę: rozwój inwestycji infrastrukturalnych w gazownictwie powinien napędzać krajowy biznes, wspierać lokalne przedsiębiorstwa oraz tworzyć przestrzeń dla innowacji technologicznych opartych na local content. To słuszne podejście, bo tylko rozwój oparty na własnych zasobach pozwoli Polsce utrzymać konkurencyjność w czasie transformacji energetycznej.

Warto jednak dodać do tej dyskusji jeszcze jeden kluczowy element: konkurencyjność polskiej gospodarki zależy dziś bezpośrednio od ceny energii, a więc także od kosztu gazu i jego dostaw. Gaz ziemny nadal pełni funkcję paliwa przejściowego na drodze do neutralności klimatycznej, ale wydarzenia ostatnich lat – pandemia, wojna w Ukrainie i napięcia na Bliskim Wschodzie – pokazują, jak bardzo rynek LNG stał się nieprzewidywalny.

Obecnie terminal LNG w Świnoujściu pokrywa około połowy polskiego zapotrzebowania na gaz, a po uruchomieniu FSRU w Gdańsku ten udział jeszcze wzrośnie. Oznacza to również głębsze uzależnienie od dostaw morskich oraz globalnej sytuacji geopolitycznej. Jak trafnie zauważył jeden z uczestników rynku, „wąskie gardła” na miarę Cieśniny Ormuz mogą dziś pojawiać się w wielu miejscach na świecie: każdy kryzys w logistyce energii natychmiast przekłada się na wahania cen i konkurencyjność gospodarek.

Inwestycje, elastyczność i koszt energii

W planach Gaz-Systemu, PSG i Gas Storage Poland widać miliardowe inwestycje. Wiele z nich dotyczy nowych mocy wytwórczych, w tym elektrowni gazowych. Jedynie niewielka część planowanych jednostek – ok. 3 GW – to jednak źródła elastyczne, zdolne do efektywnej współpracy z OZE. W pozostałej części wciąż dominują bloki CCGT: efektywne, ale mało elastyczne i obciążające system rosnącymi kosztami.

Jak słusznie zwrócił uwagę prezes UNIMOT-u Adam Sikorski, dziś nie obawiamy się przede wszystkim braku prądu, lecz braku paliwa. Kluczowym czynnikiem pozostaje jednak cena energii – to ona zdecyduje o pozycji konkurencyjnej Polski.

Każda nowa inwestycja infrastrukturalna niesie ryzyko wzrostu bazy kosztowej, co może przełożyć się na wyższe taryfy przesyłowe i wyższe ceny energii elektrycznej dla odbiorców końcowych. Dlatego tak istotne jest, aby local content nie zwiększał kosztów, lecz pomagał je optymalizować. Można to osiągnąć m.in. poprzez:

  • cyfryzację dokumentacji projektowej i automatyzację prac budowlanych;
  • rozwój analityki predykcyjnej oraz wykorzystanie AI w utrzymaniu sieci;
  • tworzenie nowych modeli współpracy z wykonawcami, tak aby mogli płynnie przejść od budowy do serwisowania infrastruktury.

Takie podejście, znane w Europie Zachodniej, przyczynia się do obniżania kosztu energii dla odbiorców końcowych i zwiększa odporność systemu energetycznego.

Gaz dzisiaj, wodór i biometan jutra

Patrząc w przyszłość, trzeba pamiętać, że rynek gazu ziemnego ma swoje granice rozwoju, a inwestycje już dziś powinny być H₂-ready. Przykłady Belgii, Holandii i Niemiec pokazują, że terminale LNG oraz sieci przesyłowe przystosowane do wodoru lub amoniaku stają się standardem. Polska powinna wykorzystać ten moment, aby włączyć w ten proces rodzime ośrodki badawcze i przedsiębiorstwa technologiczne.

Równocześnie warto przygotować się na scenariusz ograniczonych dostaw LNG. W takiej sytuacji biometan może stać się strategicznym paliwem rezerwowym. Planowane przez PSG i Gaz-System punkty zatłaczania biometanu to dobry kierunek – pod warunkiem, że jego produkcja będzie skoordynowana z lokalizacją elektrowni gazowych.

Współpraca sektorów i finansowanie transformacji

Transformacja nie może odbywać się w silosach. Inwestycje gazowe, elektroenergetyczne i ciepłownicze powinny być projektowane komplementarnie, z myślą o minimalizacji kosztów systemowych.

Coraz istotniejsze staje się również podejście instytucji finansowych. Taksonomia UE i wskaźnik GAR (Green Asset Ratio) stają się realnymi filtrami dostępności kapitału. Dla firm infrastrukturalnych oznacza to konieczność uwzględniania aspektów zrównoważonego rozwoju już na etapie planowania projektu i wyboru technologii.

A co z odbiorcami indywidualnymi?

W długoterminowej perspektywie pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia: przyszłość małych odbiorców gazu, tzw. „kuchenkowiczów”. W Polsce to ok. 2 mln gospodarstw domowych, często zamieszkiwanych przez seniorów. Wraz z rosnącymi kosztami utrzymania sieci i coraz wyższymi wymaganiami bezpieczeństwa dostawy gazu wyłącznie do gotowania będą stawały się coraz mniej opłacalne.

Przejście na zasilanie elektryczne jest nieuniknione, ale wymaga systemowego wsparcia – finansowego i technicznego – szczególnie dla osób o niższych dochodach.

Dyskusja podczas Gaztermu 2026 pokazuje, że przyszłość polskiego gazownictwa to nie tylko bezpieczeństwo dostaw, lecz także konkurencyjność gospodarki i cena energii. Droga do niskoemisyjnej gospodarki wymaga integracji technologii, sektora naukowego i finansowego oraz wykorzystania pełnego potencjału krajowych firm.

Właśnie taki kierunek transformacji – mądry, oparty na współpracy i lokalnych zasobach – promuje NEXUS Consultants.

linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram