NEXUS Consultants zakończył realizację kompleksowego projektu doradczego dla PKP CARGO S.A. Prace obejmowały weryfikację modelu finansowego PROFIT, wykorzystywanego do kalkulacji kosztów przewozu ładunków pomiędzy stacjami towarowymi na terenie kraju.
Zakres projektu obejmował między innymi analizę i mapowanie kosztów uwzględnionych w modelu, weryfikację alokacji kosztów na poszczególnych poziomach marż, sprawdzenie podziału kosztów na stałe i zmienne oraz przygotowanie rekomendacji dotyczących dalszego rozwoju systemu rozliczania kosztów i strategii cenowych.
W ramach prac NEXUS opracował również narzędzia wspierające podejmowanie decyzji biznesowych, w tym kalkulator minimalnej ceny oferty handlowej oraz symulator rachunku zysków i strat, pozwalające lepiej powiązać przychody z kosztami zmiennymi i stałymi.
Projekt potwierdza doświadczenie NEXUS w realizacji zaawansowanych analiz finansowych, modelowaniu kosztów oraz przygotowywaniu narzędzi wspierających decyzje zarządcze w złożonych organizacjach.
Tegoroczny Gazterm 2026 postawił przed uczestnikami ambitną tezę: rozwój inwestycji infrastrukturalnych w gazownictwie powinien napędzać krajowy biznes, wspierać lokalne przedsiębiorstwa oraz tworzyć przestrzeń dla innowacji technologicznych opartych na local content. To słuszne podejście, bo tylko rozwój oparty na własnych zasobach pozwoli Polsce utrzymać konkurencyjność w czasie transformacji energetycznej.
Warto jednak dodać do tej dyskusji jeszcze jeden kluczowy element: konkurencyjność polskiej gospodarki zależy dziś bezpośrednio od ceny energii, a więc także od kosztu gazu i jego dostaw. Gaz ziemny nadal pełni funkcję paliwa przejściowego na drodze do neutralności klimatycznej, ale wydarzenia ostatnich lat – pandemia, wojna w Ukrainie i napięcia na Bliskim Wschodzie – pokazują, jak bardzo rynek LNG stał się nieprzewidywalny.
Obecnie terminal LNG w Świnoujściu pokrywa około połowy polskiego zapotrzebowania na gaz, a po uruchomieniu FSRU w Gdańsku ten udział jeszcze wzrośnie. Oznacza to również głębsze uzależnienie od dostaw morskich oraz globalnej sytuacji geopolitycznej. Jak trafnie zauważył jeden z uczestników rynku, „wąskie gardła” na miarę Cieśniny Ormuz mogą dziś pojawiać się w wielu miejscach na świecie: każdy kryzys w logistyce energii natychmiast przekłada się na wahania cen i konkurencyjność gospodarek.
W planach Gaz-Systemu, PSG i Gas Storage Poland widać miliardowe inwestycje. Wiele z nich dotyczy nowych mocy wytwórczych, w tym elektrowni gazowych. Jedynie niewielka część planowanych jednostek – ok. 3 GW – to jednak źródła elastyczne, zdolne do efektywnej współpracy z OZE. W pozostałej części wciąż dominują bloki CCGT: efektywne, ale mało elastyczne i obciążające system rosnącymi kosztami.
Jak słusznie zwrócił uwagę prezes UNIMOT-u Adam Sikorski, dziś nie obawiamy się przede wszystkim braku prądu, lecz braku paliwa. Kluczowym czynnikiem pozostaje jednak cena energii – to ona zdecyduje o pozycji konkurencyjnej Polski.
Każda nowa inwestycja infrastrukturalna niesie ryzyko wzrostu bazy kosztowej, co może przełożyć się na wyższe taryfy przesyłowe i wyższe ceny energii elektrycznej dla odbiorców końcowych. Dlatego tak istotne jest, aby local content nie zwiększał kosztów, lecz pomagał je optymalizować. Można to osiągnąć m.in. poprzez:
Takie podejście, znane w Europie Zachodniej, przyczynia się do obniżania kosztu energii dla odbiorców końcowych i zwiększa odporność systemu energetycznego.
Patrząc w przyszłość, trzeba pamiętać, że rynek gazu ziemnego ma swoje granice rozwoju, a inwestycje już dziś powinny być H₂-ready. Przykłady Belgii, Holandii i Niemiec pokazują, że terminale LNG oraz sieci przesyłowe przystosowane do wodoru lub amoniaku stają się standardem. Polska powinna wykorzystać ten moment, aby włączyć w ten proces rodzime ośrodki badawcze i przedsiębiorstwa technologiczne.
Równocześnie warto przygotować się na scenariusz ograniczonych dostaw LNG. W takiej sytuacji biometan może stać się strategicznym paliwem rezerwowym. Planowane przez PSG i Gaz-System punkty zatłaczania biometanu to dobry kierunek – pod warunkiem, że jego produkcja będzie skoordynowana z lokalizacją elektrowni gazowych.
Transformacja nie może odbywać się w silosach. Inwestycje gazowe, elektroenergetyczne i ciepłownicze powinny być projektowane komplementarnie, z myślą o minimalizacji kosztów systemowych.
Coraz istotniejsze staje się również podejście instytucji finansowych. Taksonomia UE i wskaźnik GAR (Green Asset Ratio) stają się realnymi filtrami dostępności kapitału. Dla firm infrastrukturalnych oznacza to konieczność uwzględniania aspektów zrównoważonego rozwoju już na etapie planowania projektu i wyboru technologii.
W długoterminowej perspektywie pojawia się jeszcze jedna ważna kwestia: przyszłość małych odbiorców gazu, tzw. „kuchenkowiczów”. W Polsce to ok. 2 mln gospodarstw domowych, często zamieszkiwanych przez seniorów. Wraz z rosnącymi kosztami utrzymania sieci i coraz wyższymi wymaganiami bezpieczeństwa dostawy gazu wyłącznie do gotowania będą stawały się coraz mniej opłacalne.
Przejście na zasilanie elektryczne jest nieuniknione, ale wymaga systemowego wsparcia – finansowego i technicznego – szczególnie dla osób o niższych dochodach.
Dyskusja podczas Gaztermu 2026 pokazuje, że przyszłość polskiego gazownictwa to nie tylko bezpieczeństwo dostaw, lecz także konkurencyjność gospodarki i cena energii. Droga do niskoemisyjnej gospodarki wymaga integracji technologii, sektora naukowego i finansowego oraz wykorzystania pełnego potencjału krajowych firm.
Właśnie taki kierunek transformacji – mądry, oparty na współpracy i lokalnych zasobach – promuje NEXUS Consultants.
Kolejna edycja konferencji H2 Poland w Poznaniu ponownie zgromadziła kluczowych przedstawicieli sektora wodorowego z całej Europy, tworząc przestrzeń do rozmowy o przyszłości rynku, wyzwaniach infrastrukturalnych oraz możliwościach współpracy regionalnej.
Podczas jednego z paneli eksperckich, zorganizowanego przez Baltic Sea Region Hydrogen Council – w którym NEXUS Consultants pełni rolę jednego z koordynatorów – uwaga uczestników skupiła się na fundamentalnym aspekcie transformacji energetycznej: fizycznej infrastrukturze, warunkującej rzeczywisty rozwój produkcji i wykorzystania wodoru.
W trakcie dyskusji podkreślono, że potencjał produkcyjny jest tylko tak silny, jak system przesyłowy umożliwiający jego efektywne wykorzystanie. W tym kontekście wskazano dwa kluczowe projekty infrastrukturalne, które mogą na nowo zdefiniować architekturę energetyczną Europy Północnej i Środkowej.
Pierwszym z nich jest Nordycko-Bałtycki Korytarz Wodorowy (NBHC) – lądowy system połączeń integrujący Finlandię, kraje bałtyckie, Polskę oraz Niemcy, umożliwiający przesył wodoru z północy na główne rynki europejskie. Drugim projektem jest Bałtycki Kolektor Wodorowy (BSHC), zakładający integrację morskiej energetyki wiatrowej oraz produkcji wodoru z obszarów Szwecji, Finlandii i państw bałtyckich bezpośrednio z rynkiem europejskim.
Panel objął cały łańcuch wartości rynku wodorowego – od podaży, przez infrastrukturę i tranzyt, po popyt oraz magazynowanie.
W części poświęconej podaży Marko Janhunen (Gasgrid Finland / Hydrogen Cluster Finland) przedstawił skalę planowanych wolumenów produkcji w Finlandii oraz ich potencjał eksportowy w ramach NBHC. Björn Aronsson (Vätgas Sverige) zwrócił uwagę na dynamiczny rozwój zielonego przemysłu w Szwecji oraz rosnącą rolę wodoru w transformacji gospodarki.
Perspektywę infrastrukturalną i tranzytową zaprezentował Aivars Starikovs (Latvian Hydrogen Association), omawiając rolę Łotwy jako kluczowego ogniwa w regionalnym systemie przesyłowym oraz znaczenie współpracy transgranicznej.
W części dotyczącej popytu, magazynowania i funkcji hubów szczególną uwagę poświęcono Polsce i Niemcom. Agnieszka Ozga (GAZ-SYSTEM) potwierdziła gotowość polskiej infrastruktury do odbioru i dystrybucji wodoru zarówno na rynku krajowym, jak i międzynarodowym. Walerian Majewski (NEXUS Consultants Sp. z o.o.) przedstawił znaczenie kawern solnych jako strategicznej, współdzielonej infrastruktury zapewniającej elastyczność systemu. Z kolei Katarzyna Faruga (HZwo – Saksonia) wskazała na uwarunkowania popytowe po stronie niemieckiego przemysłu oraz określiła kluczowe czynniki ekonomiczne determinujące decyzje odbiorców.
Wnioski płynące z dyskusji są jednoznaczne: to infrastruktura stanowi impuls dla inwestycji. Budowa transgranicznych połączeń przesyłowych oraz rozwój wspólnych zasobów magazynowych nie tylko zwiększają bezpieczeństwo energetyczne regionu, lecz także wzmacniają konkurencyjność europejskiego przemysłu w procesie transformacji energetycznej.

W dniu 27 stycznia 2026 roku ORLEN podpisał MoU z firmami z Finlandii dotyczące dostaw wodoru RFNBO. To historyczny moment nie tylko dla ORLENU, ale także dla naszej firmy.
NEXUS Consultants od pięciu lat pracuje nad modelami biznesowymi związanymi z produkcją wodoru RFNBO oraz paliwami alternatywnymi w krajach położonych nad Morzem Bałtyckim.
Jednym z takich projektów jest Baltic Sea Region Hydrogen Council, w ramach którego – we współpracy z kolegami z Niemiec, Danii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy i Ukrainy – rozwijamy zasady integracji poszczególnych gospodarek krajowych, aby zbudować pełny łańcuch wartości dodanej w gospodarce wodorowej.
Efektem tych prac jest nie tylko budowa bazy wiedzy naszej firmy, ale także coraz lepsza znajomość kluczowych elementów umożliwiających ocenę przedsięwzięć dotyczących produkcji, magazynowania i dystrybucji wodoru.
Ta wiedza i znajomość rynku były bardzo przydatne w realizacji projektu, którego zwieńczeniem była wspomniana wyżej ceremonia podpisania MoU.
W Tampere właśnie zakończyło się znakomite spotkanie świata biznesu, ekspertów oraz wszystkich interesariuszy zaangażowanych w rozwój zielonego wodoru w Europie. Gratulacje dla organizatorów – Hydrogen Summit & Expo, Business Tampere oraz Business Finland – za bardzo dobrze przygotowaną konferencję i najwyższej klasy prelegentów.
Finlandia, mimo wyzwań geopolitycznych wynikających z wojny w Ukrainie oraz globalnych zmian gospodarczych (USA, Chiny), konsekwentnie realizuje strategię budowy nowoczesnej gospodarki wodorowej. Fiński H2 Cluster opracował i przekazał rządowi „Mapę drogową”, która jasno wskazuje kierunki rozwoju, wykorzystując unikalną przewagę konkurencyjną kraju – bardzo niskie ceny energii elektrycznej, sięgające obecnie ok. 5 eurocentów za 1 kWh.
Tampere było miejscem, w którym jak w soczewce można było zobaczyć skalę planowanych projektów związanych z produkcją zielonego wodoru, e-metanolu oraz zielonego amoniaku. Skala ta jest bezpośrednio powiązana z ambitnymi planami rozwoju OZE – 60 GW onshore oraz 50 GW offshore.
Podczas konferencji NEXUS Consultants występowało w kilku rolach:
Możliwości zostały już szeroko przedyskutowane we współpracy ze stowarzyszeniami wodorowymi regionu. Potencjał jest – teraz potrzebne są decyzje.



NEXUS Consultants pełnił rolę patrona merytorycznego Kongresu, współtworząc tematykę prezentacji oraz debat.
W tym roku główny nacisk położyliśmy na wykorzystanie potencjału oraz budowę modeli biznesowych integrujących rynki krajów basenu Morza Bałtyckiego. Jako przykład takiej współpracy wskazaliśmy projekty związane z produkcją e-metanolu w Kokkola (Finlandia) oraz w Gdyni.
Kongres Technologii Wodorowych został wsparty merytorycznie przez naszych partnerów z projektu Baltic Sea Region Hydrogen Council (BaSeH2). Dzięki obecności przedstawicieli z Danii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy oraz Litwy mogliśmy przeprowadzić wyjątkową debatę na temat międzynarodowej współpracy w sektorze wodorowym. Jednym z głównych wniosków tej dyskusji była możliwość budowy łańcucha wartości dodanej w oparciu o specyficzne uwarunkowania poszczególnych krajów bałtyckich.
W przypadku Polski wszyscy uczestnicy debaty podkreślali ogromny potencjał związany z wielkoskalowym magazynowaniem energii w postaci wodoru przechowywanego w kawernach solnych. To rozwiązanie pozwala na znaczące obniżenie kosztów produkcji wodoru, a tym samym redukcję kosztów wykorzystania RFNBO (Renewable Fuels of Non-Biological Origin) w masowej produkcji, m.in. e-metanolu. Takie podejście może przyczynić się do strategicznego umiejscowienia Polski na mapie międzynarodowego rynku energii.
Partnerzy z projektu BaSeH2 podkreślili również pilną potrzebę podejmowania decyzji w tym zakresie. Wszyscy mają świadomość unikalnych możliwości, jakie dają kawerny solne, jednak brak konkretnej oferty ze strony polskich firm może sprawić, że inne kraje nadbałtyckie zdecydują się na alternatywne rozwiązania do magazynowania nadwyżek energii elektrycznej produkowanej przez morskie farmy wiatrowe.
Obecna sytuacja stwarza dla Polski wyjątkową szansę – jednak to od nas zależy, czy potrafimy ją wykorzystać.


