Obecnie zaczynamy się zastanawiać jak przejść okres przejściowy od węgla do pełnej zeroemisyjności. Coraz częściej wskazywany jest gaz ziemny, między innymi ma to wynikać z naszego (polskiego) „ubóstwa energetycznego” oraz konieczności „nadgonienia dystansu do krajów Europy Zachodniej”. Niestety, moim zdaniem, robimy to za późno. Razem z kilkoma kolegami proponowaliśmy podobne rozwiązania w latach 2006 – […]
